UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Serwis lem.pl używa informacji zapisanych za pomocą cookies (tzw. „ciasteczek”) w celach statystycznych oraz w celu dostosowania do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w Twojej przeglądarce internetowej. Korzystanie z niniejszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci końcowego urządzenia. Pliki cookies stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika i przeznaczone są do korzystania z serwisu lem.pl

1 1 1 1 1 Rating 4.28 (71 Votes)

Królem zwierząt jest tchórz, także śmierdzielem zwany. Żadnemu zwierzęciu w dżungli nie ustępuje z drogi, lecz widząc przeciwnika, bohatersko tył nadstawia, na muszkę bierze i razi. Stare słonie tak są wrażliwe na śmierdziela, że go błagają na klęczkach, aby przestał. Pyton oraz boa dusiciel smród dobrze znoszą, ponieważ na widok cuchnącego króla puszczy nosy sobie zatykają winniczkami. Czasem jednak potężne tęchliny przemagają, a wąż, jęty szałem, sam się kąsa i od jadu umiera. Tylko ludzie chodzący w gumiakach są na tchórza niewrażliwi. Żona śmierdziela rzadko używa perfum oraz służby domowej. W kwestii, czym się śmierdziele żywią, nauka milczy. Znany jest tylko ich nałóg spożywania ogórków kiszonych z chałwą. Zauważywszy śmierdziela, należy albo uciekać, albo śmierdzieć jak tylko się da. Osoby krzepkie, rozwinięte i zuchwałe w pojedynkach takich nieraz zwyciężają króla puszczy.

Posłuchaj dyktanda w wykonaniu Stanisława Lema: tchórz