Dzienniki gwiazdowe
Okładki
 
Dzienniki gwiazdowe
( głosowano 50 razy )

ImageŻaden z Lemowych cykli nie powstawał tak długo: trzydzieści lat dzieli bowiem pierwsze opowieści Dzienników gwiazdowych od ostatniej, Pożytku ze smoka. Pomysłowość autora w kreacji fantastycznych światów i niezwykłych fabuł nie zna tutaj granic. Bohater Dzienników, słynny gwiazdokrążca Ijon Tichy, jest postacią przypominającą z jednej strony barona Munchhausena, z drugiej - Guliwera. Opowieści o jego podróżach przynoszą tyleż nieprawdo­podobnych i zabawnych zmyśleń, co poważnych refleksji nad paradoksalną naturą świata, człowieka i jego, opartej na sprzecznościach, kultury.

 
Komentarz Lema
Image

Stylizacja głównego bohatera Dzienników, Ijona Tichego, na barona Muenchausena, czy Guliwera, nie była świadomym zabiegiem pisarskim, mojej pracy nie poprzedzały żadne teoretyczne założenia, nie szukałem żadnych prefiguracji, wzorców, paradygmatów, tak jak rzeka nie antycypuje swojego koryta. Moje utwory pisały się same, byłem czym w rodzaju racjonalnie pracującego medium, ale nie przetwarzałem jakichkolwiek przedustawnie powziętych planów.
Pewnych fragmentów tej książki nie publikowano w krajach byłego bloku sowieckiego ze względów cenzuralnych, nie przywiązywałem jednak do tego specjalnej wagi.

 
Tragedia pralnicza
( głosowano 28 razy )
Image    W krótki czas po mym powrocie z jedenastej podróży gwiazdowej coraz więcej miejsca jęła zajmować w gazetach walka konkurencyjna dwóch wielkich producentów maszyn pralniczych, Nuddlegga i Snodgrassa.
    Bodajże pierwszy Nuddlegg wprowadził na rynek pralki tak zautomatyzowane, że same oddzielały bieliznę białą od kolorowej, po wypraniu zaś i wyżęciu prasowały ją, cerowały, obrębiały i oznaczały pięknie haftowanymi monogramami właściciela, a na ręcznikach wyszywały dydaktyczne, krzepiące sentencje, w rodzaju: „Kto rano wstaje, temu robot daje”, itp. Snodgrass zareagował na to rzuceniem w sieć handlową pralek, które same układały czterowiersze do wyszywania, w zależności od kulturalnego poziomu i wymagań estetycznych klienta. Następny model pralki Nuddlegga wyszywał już sonety; Snodgrass odpowiedział pralkami podtrzymującymi konwersację w łonie rodziny podczas przerw programu telewizyjnego.
Więcej…
 
Spór między Munchhausenem a Guliwerem
Dzienniki gwiazdowe. Dziwne to dzienniki, bo autor i bohater tych zapisków w trakcie swych ciągnących się latami przygód nie starzeje się ani odrobinę, wciąż jest pełen sił i młodzieńczego wigoru. A przecie żaden z Lemowych cykli nie powstawał tak długo! Pierwsze odcinki Dzienników datują się na początek lat pięćdziesiątych, ostatni — Pożytek ze smoka — powstał w roku 1983, a więc dzieli je trzydzieści lat, podczas których na świecie „wszystko się zmieniło”, jeden tylko Ijon Tichy pozostał taki, jaki był — tak jakby nie zauważył wszystkich zachodzących przez ten czas przewrotów w świecie polityki czy myśli ludzkiej. Kim więc jest ów niezmienny bohater Dzienników? Nic nie wiemy o jego życiu rodzinnym; jeśli do domu (na Ziemię) wpada, to tylko po to, aby za chwilę znowu gdzieś polecieć, jeśli ma jakąś biografię, to tylko w kawałeczkach — takich, które się nadadzą jako materiał do anegdoty.
Więcej…
 
Ijon Tichy

Słynny gwiazdokrążca, kapitan dalekiej żeglugi galaktycznej, łowca meteorów i komet, niestrudzony badacz i odkrywca osiemdziesięciu tysięcy trzech globów, doktor h.c. uniwersytetów Obojga Niedźwiedzic, członek Towarzystwa Opieki nad Małymi Planetami i wielu innych towarzystw, kawaler orderów mlecznych i mgławicowych, Ijon Tichy, sam ukaże się Czytelnikowi w niniejszych Dziennikach, które stawiają go w rzędzie takich nieustraszonych mężów przeszłości, jak Karol Fryderyk Hieronim Muenchhausen, Paweł Masłobojnikow, Lemuel Gulliwer czy Maitre Alkofrybas.

Narrator oraz główny bohater Dzienników gwiazdowych, Kongresu futurologicznego, Wizji lokalnej i Pokoju na Ziemi. Ijon Tichy towarzyszy Lemowi przez ponad trzydzieści lat jego pisarskiej drogi.

Więcej…
 
Rysunki
 

Pro Auctore
Joga Kraków