Golem XIV
Golem XIV
( głosowano 10 razy )
Image

Golem XIV to jedna z najbardziej karkołomnych przygód intelektualnych Lema: konstruuje on na potrzeby swej książki postać superkomputera przyszłości, nieskończenie przewyższającego rozumem człowieka. Tytułowy Golem, którego losy obserwujemy od narodzin aż do zagadkowego odejścia z ludzkiego świata, dokonuje w książce Lema nie tylko bezlitosnej krytyki człowieczeństwa, uroszczeń naszej kultury i złudzeń na temat doskonalących rzekomo mechanizmów ewolucji, ale także buduje zapierającą dech w piersiach wizję dalszego rozwoju mechanicznego Rozumu — aż poza granice naszego kosmosu i dostępnego w jego obrębie poznania.

 
Komentarz Lema
Image W zakresie przypadkowości powstania człowieka sporo z tego, co głosi Golem, należy do moich przekonań, z tym jednak, że wypowiedziane są one z dużą emfazą. Golem twierdzi, iż należy odtrącić całkowicie życie uczuciowe człowieka, wraz z zasadami Ewangelii. Ja oczywiście tak nie uważam. Golem jest adwokatem koncepcji, która głosi, że człowiek powinien "porzucić człowieka", aby mógł stać się sympatyczniejszą i mądrzejszą istotą. Oczy iście nigdy nie głosiłem takiego programu i w ogóle serio tego czynić się nie da. Podobnie teza o stosunku kodu dziedzicznego do poszczególnych osobników i gatunków, które według Golema są tylko wzmacniaczami tego kodu, jest również moją tezą, ale w tej artykulacji jest sporo przesady. Widać tutaj swoistą polaryzację i przesunięcia stanowisk, niemniej pewne twierdzenia Golema są moimi twierdzeniami.
Więcej…
 
O ewolucji
( głosowano 10 razy )

    Doszliście już do tego, że Ewolucja nie miała na oku ani was w szczególności, ani żadnych innych istot, ponieważ nie do jakichkolwiek istot jej, lecz do sławetnego kodu. Kod dziedziczności jest artykułowanym wciąż od nowa przesłaniem i tylko to przesłanie liczy się w Ewolucji — a właściwie on jest nią właśnie. Kod jest zaangażowany w periodyczną produkcję ustrojów, ponieważ bez ich rytmicznego wsparcia rozpadłby się w nieustającym ataku brownowskim materii martwej. Jest on więc samoodnawiającym się, bo zdolnym do samopowtórzeń ładem, obleganym przez chaos cieplny. Skąd ta jego dziwnie heroiczna postawa? A stąd, że on dzięki zestrzeleniu sprzyjających warunków tam właśnie powstał, gdzie ów cieplny chaos jest nieustępliwie aktywny w rozszarpywaniu wszelkiego porządku. Tam właśnie powstał, więc tam trwa; nie może ujść z tego burzliwego regionu tak samo, jak nie może duch wyskoczyć z ciała.

Więcej…
 
Z przyszłych dziejów rozumu

    Jeśli Summę technologiae umieścimy w centrum róży wiatrów, jaką tworzą eseje Lema, to Golema XIV przyjdzie także uznać za progeniturę tej książki, zajmującą jednak miejsce szczególne i do innych niepodobne. Czym jest Golem XIV z perspektywy gatunkowej, określić trudno. W swym stadium zalążkowym należał do Wielkości urojonej, a zatem do zbioru wstępów do fikcyjnych książek. Ale Lem szybko zapragnął jednak napisać dzieło, do którego wstęp stworzył, co sprawiło, że ów wstęp odkleił się od pierwotnego zbioru i zaistniał w ramach osobnego tomu — jednak o niejasnej przynależności, bo i czymże jest owa książka? Kolejnym wielkim esejem? Powieścią — nawet miejscami sensacyjną — o superkomputerze? Rodzajem filozoficznego dialogu, w którym jednej stronie udzielono szczególnie dużo miejsca?

Więcej…
 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>

strona 1 z 2

Pro Auctore
Joga Kraków