 Moloch zawiera zebrane pod jedną okładką eseje z Tajemnicy chińskiego pokoju i Bomby megabitowej. Odpowiadają one z krytycznym dystansem na pytanie, co w dzisiejszych czasach stało się z proroctwami Summy technologiae, jak pomysły ogłoszone przez Lema w latach sześćdziesiątych weszły w krwiobieg kultury przełomu tysiącleci i co zrobili ludzie z ideami sztucznej inteligencji, sieci informatycznej, naśladowania biologii przez technologię, inżynierii genetycznej czy fantomatyki.
|
|
Eksformacja — nie ma takiego terminu. Jest mi jednak potrzebny dla skrótowego ukazania różnicy pomiędzy nowym a dotychczasowym zakresem znaczenia wyrażenia eksplozja informacji. „Eksplozja” pochodzi od łacińskiego explodo, oznaczającego (mniej więcej) odrzucenie. W samej rzeczy chodzi o wybuch, który rozpręża i tym samym od- czy też rozrzuca materiał (wybuchowy, ale tutaj to omal masło maślane), tak że substancja zdolna do takiej przemiany chemicznej w ułamkach sekund rozprzestrzenia się (gwałtownie), ażeby zająć przestrzeń wiele tysięcy razy większą od jej pierwotnej, niewybuchłej postaci.
|
|
|
Moloch to książka, na którą składają się dwa wcześniejsze zbiory esejów Lema, drukowane jako Tajemnica chińskiego pokoju i Bomba megabitowa. Obydwa były dużym sukcesem wydawniczym i miały tysiące czytelników. Wypełniały te tomy eseje Lema publikowane w czasopiśmie „PC Magazine”, dlatego — choć początkowo książki ukazały się w dwóch różnych wydawnictwach — stanowią w istocie całość i dziś ukazują się pod jedną okładką. Należy Moloch do obfitego u Lema pokłosia o kilkadziesiąt lat wcześniejszej Summy technologiae. W jakim jednak sensie można dziś mówić o „kontynuacji” dzieła tak w swej konstrukcji odmiennego jak Summa?
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 2 |