UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Serwis lem.pl używa informacji zapisanych za pomocą cookies (tzw. „ciasteczek”) w celach statystycznych oraz w celu dostosowania do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w Twojej przeglądarce internetowej. Korzystanie z niniejszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci końcowego urządzenia. Pliki cookies stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika i przeznaczone są do korzystania z serwisu lem.pl

4.6388888888889 1 1 1 1 1 Rating 4.64 (36 Votes)

Image

Katar to powieść jak gdyby „kryminalna" — bo chodzi w niej o rozwiązanie zagadki serii tajemniczych zgonów, które przydarzają się klientom neapolitańskich zakładów kąpielowych. Bohater książki, amerykański kosmonauta na przedwczesnej, z powodu alergii, emeryturze, próbuje rozwikłać dylemat. Wplątuje się w szereg niezwykłych przygód, ale na koniec okazuje się, że najważniejsza z nich to przygoda poznającego umysłu, który musi wytyczyć sobie drogę w chaosie tysięcy zdarzeń dzisiejszego świata.

 

Image

Katar jest lepszą, bo bardziej wiarygodną wersją Śledztwa. Sam jestem mu gotów dać wiarę. Nawet w kategoriach naturalizmu i wiarygodności naiwnej jest to lepiej zrobione. A moje przywiązanie do tego pomysłu bierze się po prostu stąd, że zawsze miałem maniakalny stosunek do tego, co potrafi zdziałać przypadek, koincydencja, ślepy traf czy Los.

4.8235294117647 1 1 1 1 1 Rating 4.82 (17 Votes)

    O ósmej rano poszedłem do Randy’ego w niezłym nastroju, bo zacząłem dzień plimasiną i mimo suchego upału nie kręciło mnie w nosie. Hotelowi Randy’ego daleko było do „Hiltona''. Stał w uliczce o rzymskim bruku, zapchanej autami, niedaleko Schodów Hiszpańskich. Zapomniałem jej nazwę. Oczekując Randy’ego w przesmyku, który pełnił rolę hallu, recepcji i kawiarni, przeglądałem kupionego po drodze „Heralda'', zainteresowany pertraktacjami Air France z rządem, bo nie uśmiechała mi się perspektywa utknięcia w Orly. Strajkowała pomocnicza obsługa lotniska, ale jak dotąd Paryż przyjmował samoloty.

    Katar jest jedną z późniejszych powieści Lema — pochodzi z 1975 roku — sam autor uznaje go za ulepszoną i poprawioną wersję wcześniejszego Śledztwa. Obydwa utwory zajmują istotnie w twórczości Lema pozycję osobną, przełamuje się w nich bowiem konwencja powieści kryminalnej czy detektywistycznej z konwencją powieści fantastycznonaukowej. Ale z tej ostatniej nie przychodzą do owych książek ani techniczne wynalazki, ani jakieś niezwykłe postacie bohaterów — raczej tylko dość swoista i w innych powieściach nie używana metoda interpretacji tajemniczych zjawisk. Trochę tak, jak w przypadku, gdy do rozwiązania jakichś bliskich Ziemi problemów stosuje się „kosmiczną'' technologię.

Powieść Stanisława Lema Katar po raz pierwszy została opublikowana w r. 1976 w Wydawnictwie Literackim.

Kolejne wydania:

  • Wydawnictwo Literackie, Kraków 1978
  • Wydawnictwo Literackie, Kraków 1982 (w tomie Śledztwo. Katar)
  • Wydawnictwo Literackie, Kraków 1988
  • Gebethner i Ska, Warszawa 1993
  • Wydawnictwo Literackie, Kraków 2000
  • Wydawnictwo Literackie, Kraków 2000 (w edycji Dzieł)
  • Wydawnictwo Literackie, Kraków 2002