PLANETA LEM – wyniki konkursu architektonicznego

13 marca ogłoszono wyniki konkursu architektoniczno-urbanistycznego na projekt Centrum Literatury i Języka „Planeta Lem”. Centrum ma powstać na Zabłociu, na terenie dawnego Składu Solnego. W konkursie wzięło udział 44 pracowni architektonicznych, z których jury wybrało projekt wykonany przez JEMS Architekci. Doceniono elastyczną i otwartą przestrzenną strukturę obiektu, która dostosowuje się do wymagań użytkowników, wyrazistą symbolikę architektoniczną oraz czytelne nawiązanie do dorobku Stanisława Lema.

Poniżej zamieszczamy tekst wystąpienia na konferencji przedstawiciela spadkobierców Stanisława Lema:

Dziękuję za możliwość wystąpienia na konferencji, chociaż tutaj mam trudne zadanie, żeby opowiedzieć parę słów na temat patrona całego przedsięwzięcia, o którym wszyscy w Polsce doskonale wszystko wiedzą, więc postaram się krótko i zwięźle, żeby Państwa na śmierć nie zanudzić.

Korzystając z okazji chciałbym przedstawić, jak wygląda aktualna recepcja, czy też poczytność książek Stanisława Lema. Spotykamy się czasem z takimi wątpliwościami, artykułowanymi również przez osoby zawodowo zajmujące się literaturą, że Lem, owszem, genialny i wybitny pisarz, tłumaczony na prawie 50 języków, 35 milionów sprzedanych egzemplarzy, klasyk, ale teraz gwiazda jego przygasa i traci czytelników.

W związku z tym pozwolę sobie tutaj bez nadmiernej propagandy sukcesu przytoczyć parę twardych faktów i liczb, odnośnie aktualnej recepcji twórczości Lema w kraju i za granicą:
1. w Polsce w ciągu ostatniej dekady sprzedało się ponad milion egzemplarzy książek Lema,
2. na świecie w najbliższych 2 latach jest przykładowo planowane:
– 11 wydań nowych przekładów w Chinach
– 16 w Turcji
– 7 w Japonii
– 3 w Korei Południowej
– pierwsze oficjalne, czyli legalne wydanie w języku arabskim, w Egipcie.

Ograniczam się tylko do tych najbardziej egzotycznych rejonów świata, do tego stopnia egzotycznych, że na okładce pierwszego wydania „Cyberiady” w Chinach pojawiło się zdjęcie Czesława Miłosza. Ponadto praktycznie cały dorobek beletrystyczny Lema jest dostępny w ciągłej sprzedaży w takich najważniejszych krajach, jak Hiszpania, Niemcy, Rosja, gdzie Lem ma status pisarza absolutnie kultowego i tam pojawia się każdego roku kilkanaście nowych wydań. Wzmożone zainteresowanie odnotowujemy też na obszarze anglojęzycznym: w ciągu ostatnich pięciu lat Penguin wydał 6 książek Lema w prestiżowej serii Modern Classics, a teraz MIT, czyli uniwersytet, gdzie noblistów jest więcej, niż miejsc parkingowych, chce opublikować teraz wszystkie dostępne książki Lema w j. angielskim.

W ciągu ostatniej dekady nastąpiły też 2 fundamentalne zdarzenia w recepcji twórczości Lema na świecie: dokonano pierwszego tłumaczenia opus magnum pisarza, czyli książki „Summa Techonologiae” na angielski i hiszpański. Publikacja została przyjęta entuzjastycznie: czasopismo naukowe „The New Scientist” zamieściło obszerną recenzję, gdzie stwierdzono między innymi, że gdyby „Summa” została wydana w języku angielskim 50 lat wcześniej, czyli w momencie jej napisania, świat naukowy wyglądałby inaczej.

Mamy oprócz tego kilkadziesiąt nowych wydań książek w różnych krajach, ponadto niezliczone adaptacje twórczości Lema, jak choćby widowiskowa opera „Solaris”, której kompozytorem jest Dai Fujikura, grana na największych scenach świata. Oszczędzę Państwu tutaj szczegółowych informacji, wspomnę tylko o dwóch obiecujących projektach filmowych, czyli ekranizacjach „Kataru” oraz „Niezwyciężonego”, jak również o polskich pracach nad grą komputerową na podstawie jednej z książek Mistrza.

Stale rosnące zainteresowanie dorobkiem Lema doskonale obrazują też działania, jakie podejmuje Miasto Kraków, za pośrednictwem swojego zbrojnego ramienia, czyli KBF-u. Jednak kiedy kilka lat temu otrzymaliśmy propozycję uruchomienia projektu PLANETA LEM, pomyśleliśmy z Tomkiem Lemem, że to jakieś science fiction jest. Na tym jednak fenomen Lema polega, że często w jego wypadku science fiction staje się rzeczywistością i nabiera realnych kształtów, za co pragnę tutaj obecnym podziękować. Podziękować chciałem oczywiście włodarzom miasta, w osobie obecnego tutaj prezydenta Kuliga, który poświęcił swój cenny czas na aktywny udział w obradach sądu, kierownictwu KBF (dyrektor Grabowski również uczestniczył we wszystkich posiedzeniach), również osobom odpowiedzialnym za perfekcyjne zorganizowanie konkursu, i wreszcie samym architektom, których zaangażowanie, kompetencje i profesjonalizm mogłem tylko w milczeniu podziwiać.

Mamy też w planie razem z KBF-em sporo obiecujących przedsięwzięć: wydania książek Lema w serii Biblioteki Narodowej, serię książek poświęconych twórczości Mistrza, również w języku angielskim, czy sporo wydarzeń okolicznościowych, których ukoronowaniem mają być obchody 100 rocznicy urodzin Lema w roku 2021.

Wojciech Zemek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *