Credo

nie chcę być primus inter pares, lecz chcę być alienus. Inny, w tym sensie, że usiłuję literaturą z literatury wykraczać, w co? W Przyszłość? Nonsens. W działanie, rzecz prosta. Tym samym chcę niemożliwości, gdyż literaturą działać jak łopatą lub bombą nie można. Niemniej, tego chcę.
zobacz całość
|
książki stanisława lema
Cyberiada i Bajki robotów to zabawny melanż tradycyjnej baśni i literatury science fiction, z konstruktorami w roli czarowników i cudami, które są tam tylko niebywale rozwiniętą inżynierską sprawnością. Ale chciwi, okrutni, żądni władzy królowie przyszli już z naszej rzeczywistości. Tak samo jak pośród nas, żyją tam naiwni uzdrawiacze świata, którzy sądzą, że starczy jednego pomysłu, aby zbawić ludzkość. W państwach robotów nic z tego nie wychodzi; podobnie — powiada Lem — byłoby i u nas, bo zło, tak jak i (na szczęście) dobro, nie daje się ze świata wykorzenić. Dlatego też bajki będziemy sobie opowiadać zawsze.
okładki | Lem | fragment | posłowie | recenzje |
|
|
Stanisław Lem
Stanisław Lem to jeden z największych w historii gatunku pisarzy science fiction, jej odnowiciel, innowator i zarazem klasyk. Fantastyka naukowa przyniosła mu światową sławę i popularność, ale dopiero równoległa do niej twórczość eseistyczna pozwala docenić rozległość horyzontów pisarza i oryginalność jego filozoficznych poglądów na świat, człowieka, a także konsekwencje ludzkich odkryć i wynalazków. Wyobraźnia Lema działa bowiem dwutorowo, co czyni zeń w tej samej mierze twórcę fantastycznych światów i emocjonujących fabuł, co myśliciela zaangażowanego w równie pasjonujący dramat poznania i przebudowy środowiska człowieka. Obie te przygody oświetlają i dopełniają się wzajem, pozwalając czytelnikowi śledzić swe wzajemne uwarunkowania na przestrzeni kilkudziesięciu tomów niezwykłych Dzieł tego pisarza.
profesor Jerzy Jarzębski
Dzieła Zebrane Stanisława Lema
Przekładaniec - 33, ostatni tom Kolekcji Gazety Wyborczej, ukazał się w dniu 24 listopada 2010. Tym samym został wydany komplet Dzieł Stanisława Lema.
"Teksty nienarracyjne Lema są wobec czytelnika czy adaptatora jak gdyby bardziej bezbronne, bo odarte z filozoficznych rozważań, które odgrywają tak istotną interpretującą rolę w książkach w rodzaju Głosu Pana czy Wizji lokalnej. Ich intelektualna zawartość siłą rzeczy jest prostsza niż w przypadku prozy, ogranicza się zazwyczaj do paradoksalnego żartu, czasem z jakimś głębszym, ale zawsze wyrazistym podtekstem. Wszędzie tam, gdzie chodzi o bogatszą w znaczenia prozę, zabiegi wiodące do inscenizacji wiążą się z nieuchronną obawą przed reżyserem – tym demonem spłyciarstwa – który rad by pewnie z głębokiej i niejednoznacznej opowieści o zdarzeniach wypreparować zdarzenia same – i przyrządzić je w hollywoodzkim sosie. Czy to przypadek, że z licznych prób adaptacji filmowych Lema zrealizowano w końcu tylko bardzo nieliczne?". (z posłowia Jerzego Jarzębskiego)
więcej | fragment | posłowie | nota
|
|
Awantury na tle powszechnego ciążenia |
|
Stanisław Lem wciąż czeka na swojego biografa [...] Na razie otrzymujemy świetnie napisane wspomnienia syna pisarza, do tej pory znanego głównie z roli tłumacza literatury anglojęzycznej. Tematycznie ułożona książka Tomasza Lema składa się z samych anegdot, którym towarzyszą zdjęcia-anegdoty. Przypomina pudełko belgijskich czekoladek – jest wielosmakowa, zaskakująca, elegancka. I nie można się od niej oderwać. Juliusz Kurkiewicz "Dwutygodnik"
więcej | fragment | wywiad | okładka
|
|
Lemologia

Doodle z Lemem

Listy w Polskim

Album Mroza

Znaczek z LEM-em

|