 Dyktanda czyli w jaki sposób wujek Staszek wówczas Michasia – dziś Michała – uczył pisać bez błędów. Jest to zbiorek utworów z zupełnie innej rzeczywistości. Powstał w roku 1970 jako pomoc w nauce ortografii, sporządzona dla siostrzeńca żony pisarza, Michała Zycha. Dyktanda, przedrukowane po raz pierwszy w roku 2001 ze starego brulionu, są pełne absurdalnego dowcipu, stanowią też erupcję fantastycznej, czasem okrutnej wyobraźni i można je porównać z rysunkami i tekstami klasyka czarnego humoru, Rolanda Topora. Kto wie, czy nie są to najzabawniejsze utwory napisane przez Lema. Rozśmiesza czytelnika dodatkowo połączenie w tekście nieokiełznanego zmysłu absurdu – i sumiennie zachowywanych walorów użytkowych, bo przecie jakkolwiek dziwaczne rzeczy się tam dzieją, to dzieją się zapisane przez „u”, „ó”, „rz” „ż” itd. nagromadzone ponad zwykłą miarę.
|